Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Handmade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Handmade. Pokaż wszystkie posty

13 czerwca 2013

Na Chrzest święty

Już jakiś czas temu zrobiłam kilka zaproszeń na Chrzest święty, których motyw wykorzystałam później w kartce - pamiątce z tej samej okazji. Nie miałam okazji pokazać ich wcześniej i dlatego dzisiaj chciałam się nimi pochwalić. Elementy - symbole światła i wody (świeca i dzbanek) - zaprojektowałam sama i wycinałam ręcznie - nożyczkami. Na razie nie stać mnie jeszcze na maszynkę i wykrojniki...

Kartka - pamiątka z okazji Chrztu św.:



Zaproszenia:





Na razie :)

24 stycznia 2013

Stempelki Tilda Magnolia na każdą okazję


Już dawno nie pokazywałam moich ręcznie robionych kartek i koniecznie muszę to nadrobić, bo manufaktura, z małymi przerwami na święta i chorobowe, wciąż jest otwarta.
Dzisiaj będzie o popularnych wśród scrapowiczek stemplach Tilda Magnolia, które z domieszką zazdrości podziwiałam na kartkach moich blogowych koleżanek. Postarałam się o jeden z nich i z zapałem zabrałam się do kolorowania. Kredki akwarelowe świetnie nadają się do tego celu i zs efektu jestem całkowicie zadowolona.

W moich pracach użyłam stempelka z kolekcji Magnolia Merry Little Christmas Collection 2010 i przy jego użyciu przygotowałam dwie kartki na... imieniny i kilka na bożonarodzeniowe życzenia.

Oto moje prace:











22 listopada 2012

Przyjaciel kapłan


Dokładnie miesiąc temu mój przyjaciel ze studiów zrezygnował z pracy i kariery informatyka - programatora i idąc za głosem powołania wstąpił do Zgromadzenia Zakonnego. Po latach formacji zakonnej i kolejnych studiach, tym razem filozoficzno - teologicznych został uznany za godnego przyjęcia święceń kapłańskich. Msza św, podczas której został wyświęcony była dla mnie niesamowitym przeżyciem. Ze wzruszeniem całowałam jego kapłańskie dłonie, które od tej pory hojnie będą szafować łaski Pana, pocieszać ludzie serca i leczyć sumienia. Co za dar niepojęty mieć takiego przyjaciela!

Z okazji święceń przygotowałam mu skromną kartkę, którą tutaj się chwalę. Zdjęcie nie jest za dobre, w rzeczywistości wygląda dużo lepiej.





17 lipca 2012

Na imieniny


Kartki jako element pamięci o ważnych wydarzeniach w naszym życiu mają bardzo niezwykłą rolę. W zależności od okazji powinny wyrażać radość, miłość, smutek, żal. Dzięki kartkom każde wydarzenie w naszym życiu jest ważne, nie tylko dla nas... Zróbmy kartkę na imieniny dla kogoś bliskiego, a na pewno sprawimy mu tym ogromną radość.

Postąpiłam dokładnie w myśl tej zasady, a przy tym sama cieszyłam się, że przyczyniam się do statystycznego wzrostu radości :)

Papierową różyczkę zrobiłam według kursu sasilli z Kuchni Pełnej Cudów. Dziękuję!






Zdjęcia wyszły mi nie za bardzo, bo pogoda wtedy była jakaś niewyraźna, a ja z zasady nie używam lampy.
I dopiero na zdjęciu zobaczyłam niewymazane ślady ołówka na płatkach róży... Mam nadzieję, że obdarowana tego nie zauważyła :)

6 lipca 2012

Pierwsze zamówienie

Jedna a moich koleżanek przez przypadek zobaczyła kartkę, którą zrobiłam dla taty i... zamówiła taką samą dla swojego!... Lecz moja karteczka była tak osobista, że nie wydawało mi się na miejscu wobec mojego rodzica, aby taką samą podarować komuś innemu. Postanowiłam zrobić inną i też w jakiś sposób niepowtarzalną. Zaryzykowałam tym, że koleżance może się nie spodobać i przygotowałam taką:






Karteczka została przyjęta z entuzjazmem, mimo że do przygotowania użyłam materiałów z recyklingu i... dostałam już kolejne zamówienie na przyszły rok!
A swoją drogą, tata koleżanki to naprawdę super tata! Wychować tak dobrze szesnaścioro dzieci!

Jeśli komuś przyda się stempelek, który zrobiłam przy okazji, to proszę sobie pobierać :) A jeżeli ktoś zostawi jeszcze linka w komentarzu do swojej pracy z wykorzystaniem go, to będę uszczęśliwiona!


26 czerwca 2012

Życzenia o smaku kawowym


Jedna czereśnia pociąga za sobą następną, jak to głosi włoskie przysłowie, bo wystarczy raz skosztować coś dobrego, aby w tym zasmakować. Jednym słowem handmade scrapbooking wciągnął mnie, pomimo początkowych oporów. Moje karteczki powstają dla konkretnych osób na ich specjalne okazje. Tak jest i z kartką, którą się tutaj chwalę. Zrobiłam ją na urodziny mojej dobrej koleżanki, uzależnionej od codziennej filiżanki kawy. Mam nadzieję, że jej się spodoba. Co prawda, ja nie podzielam jej gustów co do napojów, ale nigdy nas to jeszcze nie poróżniło. Ja mam dla niej zawsze filiżankę najlepszej pachnącej kawy, a ona dla mnie kubek naturalnej zielonej herbaty.
Szydełkową różyczkę zrobiłam podczas mojej długiej choroby. Ciągle zajęte dłonie pozwalały odwrócić uwagę myśli od tamtej przykrej sytuacji... Jakże dziękuję Bogu, że jako nastolatka nauczyłam się wyszywać, robić na drutach i szydełkować. W takich chwilach takie umiejętności są najlepszą terapią, przynajmniej dla mnie...



24 czerwca 2012

Dla Mamy i dla Taty


Pierwsze koty za płoty, czyli mój debiut w handmade scrapbookingu i oficjalna prezentacja kartek. Powstały one raczej z potrzeby niż rzeczywistej pasji. Przyznaję, że wolę digital scrapbooking, bo daje mi możliwość rozwinięcia prawie bez ograniczeń skrzydeł fantazji, tym niemniej jednak handmade scrapbooking wciągnął mnie!
Przeglądając szufladę moich wspomnień znalazłam w pamięci laurki i kartki wykonywane przeróżnymi technikami, którymi lubiłam umilać święta moich najbliższych. Mama uzbierała ich i zachowała całkiem pokaźną kolekcję: Podejrzewam, że po jej śmierci pilnie strzeże jej Tata. Kiedyś podaruję mu na nie ręcznie ozdabiane pudełko ;)
Zaopatrzyłam się w kilka dziurkaczy ozdobnych i brzegowych, a resztę materiałów uzyskałam z recyklingu. Może w przyszłości pokuszę się o zakup materiałów w którymś ze sklepów specjalizujących się w tej dziedzinie.

A oto moje dzieła.
Pierwsza dla mamy przyjaciółki (moja jest już w niebie):



Druga dla Taty, powstała po przygodzie z taty starym mercedesem, u którego urwało się koło w czasie jazy... z życzeniami, aby stać go było na nowy :)


 
A co się stało z moimi pracami w digital scrapbookingu? Na pewno wrócę, jak tylko dorobię się nowego komputera. Na tym, który używam obecnie nawet najstarsza wersja GIMP-a się zawiesza. Jak już wspomniałam w poprzednim poście, po ostatnich zmianach i przeprowadzkach w moim życiu, zostałam przez dłuższy czas bez internetu i komputera...

Będzie mi miło gdy ktoś odwiedzając mojego bloga, zostawi tu komentarz z konstruktywną krytyką.

Na razie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...